Pierwotnie obraz Matki Bożej znajdował się w dominikańskim kościele w Bohordczanach (diecezja lwowska). Drewniany klasztor i kościół w Bohorodczanach ufundowała dla dominikanów Konstancja Potocka. Parafię ustanowiono w 1691 roku, z tego też roku pochodzi pierwsza wzmianka o obrazie. Według Sadoka Barącza, autora opracowań o sanktuariach Maryjnych, już w tym pierwotnym kościele znajdował się „obraz Maryi, na płótnie malowany w pół osobie, z dzieciątkiem na lewej ręce, w prawej z berłem i z koronami na głowach, długości 1 metr i 10 centim. szerokości pół metra i 26 centim., słynął wielkimi łaskami.”

Przez wieki w sercach mieszkańców gruntowała się coraz bardziej wdzięczność płynąca z przekonania, że Matka Boża mocno wspiera i dobrze prowadzi przez życie tych, którzy przed Jej obrazem się modlą. Tę wdzięczność zamierzano wyrazić w rocznicę 250-lecia obecności Maryi w Bohorodczanach. Mimo całkowitego zniszczenia kościoła na skutek walk na froncie I wojny światowej, obraz cudownie ocalał. Ten fakt miał pomóc w ukoronowaniu wizerunku koronami papieskimi.

Rozpoczęto przygotowania do koronacji, która miała się odbyć w 1941 rok. Czynione starania, by podziękować Pani Bohorodczańskiej, wyrażone w geście nałożenia koron, udaremniła II wojna światowa. Zmuszeni do wyjazdu w 1944 roku dominikanie, aby zapewnić obrazowi bezpieczeństwo, zabrali go ze sobą i zdeponowali w klasztorze dominikańskim w Jarosławiu.

Dopiero z Jarosławia w 1974 roku obraz trafił do Korbielowa. W opracowaniach historycznych czytamy, że „od 2 sierpnia 1974 roku obraz znajduje się w Korbielowie k. Żywca, w parafii, w której pracują Dominikanie; umieszczony został, tak jak w Bohorodczanach, w ołtarzu głównym. Tu cieszy się wielką czcią miejscowych góraliˮ. Od tego czasu Matkę Bożą królującą w tym obrazie wierny lud nazywa Panią Korbielowską.

W 2016 r sporządzono wierną kopię obrazu i przekazano na Ukrainę do Bohorodczan, wcześniejszego miejsca kultu cudownego obrazu.

Zamieszczamy skan księgi obecności Boga pośród nas, w której ludzie, począwszy od 1985 roku, wpisywali podziękowania za otrzymane łaski przez wstawiennictwo Matki Bożej Korbielowskiej. Zachęcamy i prosimy o informacje o podobnych wydarzeniach w Waszym życiu.

Pod tym linkiem przedstawiamy skany z książek, w których opisane są kościół i klasztor dominikanów w Bohorodczanach, a przede wszystkim obraz Matki Bożej łaskami słynący.

 

Modlitwa górali do Matki Bożej Korbielowskiej

/ułożona przez pochodzącego z Korbielowa Jana Krzesaka/

Matko Bosko Korbielowsko
Tyś Gażdziną na tej ziomi
Piykne wiyrchy patrzą na nos
Ty sie ciesys razom z niomi
Rozne łowiecki mo tu Twoje stado
Jedna Cie uciesy inno boleś zado
Musis wyposuchać i prośbow i smutkow
Ło miłoś, ło zdrowie i ło wiocy dudkow.

Pytomy Cie nasa Ukochano Matko
Poziyroj co dziyj na to Twoje stadko
I nauc nasyk braci góroli
Coby ni mieli sercow ze skoli.

 

Modlitwa o szczęśliwe małżeństwa i rodziny

Stajemy dziś przed obrazem Tej, która w Betlejem pochylała się nad Bożym Synem.

Maryjo, w tej cudownej ikonie tak bliska swoich dzieci. Cierpienia i bóle świata są Twoimi bólami. Najświętsza Dziewico, przynosimy Ci dziś wszystkie bolesne sprawy, z którymi najłatwiej jest człowiekowi przyjść do stóp Matki. Jesteś naszą nadzieją, nadzieją wszystkich żyjących.
Na Twoich wargach, Maryjo, zawisła decyzja o odkupieniu świata i los całej ludzkości. Ty przyjęłaś Jezusa do swojego życia. Miałaś wpływ na ukształtowanie się Jego ludzkiej natury. Dałaś Mu nie tylko ciało, ale charakter, usposobienie, ludzkie piękno.

Przedwieczny oddał Syna w najczystsze, niepokalane dłonie Matki. Jak bardzo czujemy się zrównani z Jezusem w tym, że Jego Matka stała się i naszą Matką. Stajemy dziś przed Maryją i w Obliczu Niepokalanej widzimy podobieństwo Jej Syna. W Niej obraz Boga odbija się z absolutną czystością. Maryjo, poprzez Twoje oczy i Oblicze, przez Twoją ikonę dociera do nas Twoja macierzyńska dobroć. Chociaż grzeszymy, masz dla nas zawsze czułość i współczucie, a w Twoim sercu mieszka tylko miłość. Głęboko wierzymy, że Ojciec Przedwieczny niczego nie odmówi Tej, która dała ciało Jego Synowi i nazywana jest przez Niego Matką.

Maryjo, byłaś najbardziej kochaną i kochającą ze wszystkich małżonek. Oddajemy Ci nasze rodziny i nasze domy. Matko, Ty dostrzegasz każdą ludzką biedę i każdy kłopot. Wstawiłaś się za nowożeńcami u swego Boskiego Syna, gdy zabrakło im wina. Powierzamy Ci trudne sprawy i niedostatki wspólnot, w których żyjemy, sprawy naszych małżeństw i rodzin. Błagamy, by wszystkie matki i żony, wszystkie kobiety stawały się Twoją ikoną. Napełniaj ich serca Twoją czułością i dobrocią.

Matko dzieci bez matek – i matek, które utraciły dzieci. Ty wiesz, co znaczy tulić w ramionach Syna, któremu dałaś życie. Zachowaj kobietom radość z narodzin, z karmienia, z rozwoju człowieka i z nowego życia! W Twoje ręce oddajemy dziś wszystkie dzieci. Prowadź je, chroń przed złem i wspieraj swoją modlitwą.

Maryjo, wzorze męstwa i odpowiedzialności, wybłagaj mężczyznom łaskę życiowej odwagi, naucz ich też delikatności i cierpliwości. Niech nigdy nie opuszcza ich odpowiedzialność za dom, który zbudowali, i życie, które powołali do istnienia. Wspieraj małżeństwa, by mogły unieść zadania, jakie przed nimi stoją. Bądź ich siłą i mocą do działania.

Matko Boża, przyciągnij do siebie nas samych i tych, za których się dzisiaj modlimy. Złóż nasze serca, wraz ze swym Niepokalanym Sercem, w Najświętszym Sercu Jezusa. Wzbudź w naszym wnętrzu tęsknotę za Eucharystią. Nikt nie idzie do nieba sam. Pragniemy przyprowadzić tam tych, których kochamy, z którymi żyjemy, a także tych, z którymi nam trudno po drodze. Wspieraj nas, by świadectwo naszej wiary docierało do serc naszych sióstr i braci.

Dziękujemy Ci, Matko za to, że w czasach, w których ziemia może stać się stosem rumowisk, chcesz ludzkość ocalić przed samozniszczeniem. Pragniesz, by w świecie ustały wojny. Dlatego też prosisz nas o odmawianie różańca. Dziękujemy Ci za to, że robisz to jak najlepsza Matka, która w ciągłym powtarzaniu prośby nigdy się nie zniechęca.

Matko ludzi bez domu, bez chleba, bez Boga. Ty człowieka zrozpaczonego i zniszczonego przez grzech zatrzymujesz nad krawędzią przepaści, a serca nieczułe rozgrzewasz swoją miłością. Uwikłanego w zło człowieka wyciągasz z dna i upadku. Dzięki Twojemu macierzyńskiemu zatroskaniu odżywa wiara tysięcy i milionów. Błagamy Cię dzisiaj, Maryjo, módl się za nami grzesznymi – teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.