Tadeusz Kukiz, Madonny Kresowe i inne obrazy sakralne z Kresów w diecezjach Polski (poza Śląskiem), cz. I, Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, Warszawa 2000, s. 299-302

 

Wasyl Romaniuk, Pod płaszczem Bogurodzicy, ks. 1, Wydawnictwo „Symfonia forte”, Iwano-Frankiwsk 2014, s. 36-46 (tłumaczenie z j. ukraińskiego).

ZESPÓŁ ARCHITEKTONICZNY DOMINIKAŃSKIEGO KLASZTORU

Wiadomo, że pierwsze budowle w Bohorodczanach były drewniane, jedno- i dwupiętrowe. Od samego początku tutaj wznoszono wspaniałe budowle architektury. Chodzi o dominikański rzymsko-katolicki klasztor, następnie o kościół Najświętszej Maryi Panny, mieszkania zakonników, czyli cele oraz bramę wjazdową klasztoru. Należą one do jednego stylu architektonicznego – baroku. To dowód na to, że budował je jeden architekt. Wiadomo, że magnaci z rodu Potockich pragnęli nadać centralnym budowlom miasta charakter przepychu i wielkości, dlatego angażowali do tej sprawy znanych architektów z zagranicy. Jedną z pierwszych budowli religijnych w Bohorodczanach był drewniany kościół rzymsko-katolicki, zbudowany w 1691r.

W XVII-XVIII w. Bohorodczany należały do Potockich z różnych gałęzi tego rodu, w tym także do ich kuzynów, jak chociażby do Stanisława Kostki Kossakowskiego, kasztelana kamienieckiego, a po śmierci w 1801 r. jego żony – Katarzyny z Potockich Kossakowskiej(1), znanej współczesnym jako „pani kasztelanowa” – przeszły na własność rządu austriackiego.

Przedstawicielka tego magnackiego rodu – Konstancja Potocka(2) z Truskolaskich ufundowała rzymsko-katolicką parafię, co zostało poświadczone aktem datowanym na dzień 15 stycznia 1690 r. Od tego momentu w miasteczku osiedla się drobna szlachta i rzemieślnicy z Polski (w liczbie kilkudziesięciu). W 1691 r. Konstancja Potocka zaprasza tutaj zakonników z Zakonu dominikańskiego i buduje dla nich drewniany klasztor. Fundatorka szczodrze obdarowuje zakonników nadając im szereg przywilejów. Nie przestają popierać Zakonu także następni właściciele Bohorodczan. W szczególności, Dominik Potocki(3), który zapisuje dominikanom 12 000 złotych polskich. Na taką łaskę bracia dominikanie w pełni zasłużyli, skoro do miasteczka przynieśli pracowitość i pobożność. Szczodre dary różnorakich dobroczyńców sprawiły, że na początku lat 40-tych XVIII w. zakonnicy zdecydowali się zainicjować budowę nowego kompleksu – [architektonicznego] zespołu klasztoru dominikańskiego.

W 1741 r. arcybiskup lwowski Ignacy Wiżycki dozwolił Józefowi Potockiemu(4) budować nowy kościół. Samo finansowanie budowy przejął wspomniany już Stanisław Kostka Kossakowski. W 1742 r. rozpoczęto więc wznoszenie murowanego kościoła Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Jego budowa trwała niemalże 20 lat, a zakończono ją na początku 1761 r. Wiadomo o tym z fundatorskiego aktu Stanisława Kossakowskiego datowanego na dzień 15 stycznia 1761 r., kopia którego jest przechowywana w Centralnym Państwowym Archiwum Historycznym we Lwowie. Po 14 latach nastąpiło poświęcenie kościoła(5).

Tak więc w latach 1742-1761 na miejscu drewnianego kościoła wzniesiono murowany wraz z mieszkaniami zakonników, czyli tzw. cele zakonne oraz zespół budynków przeznaczenia gospodarskiego; wykopano też studnię. W kościelnym ogrodzie zakonnicy posadzili sad i wykonali oranżerię. Budowle klasztorne zostały okolone wysokim ceglanym murem. Na terytorium klasztorne można było wejść za dnia tylko przez trzy wejścia – bramę wjazdową i dwie furtki.

Najzamożniejszą właścicielką posiadłości ziemskich w okręgu stanisławowskim była hrabina Katarzyna Kossakowska, z rodu Potockich, do której należały 4 miasta i 47 wiosek. Bohorodczany były taką „prywatną” miejscowością, a jego pierwsze osoby uważano za pełnopprawnych właścicieli miasteczka. Ostatnia z takich „prywatnych” właścicielek Katarzyna Kossakowska także miała bezpośredni związek z rodem Potockich jako wnuczka Feliksa Kazimierza – rodzonego brata Andrzeja Potockiego (założyciela miasta Stanisławowa). Oprócz tego w 1744 r. wyszła ona za mąż za kasztelana kamienieckiego Stanisława Kossakowskiego (syna Zofii, córki Józefa Potockiego) i w ten sposób łączyły ją z Potockimi nawet podwójne związki rodzinne. W 1761 r., po 17 latach małżeństwa, owdowiała i przeniosła się na stałe z kamieniecko-podolskiego zamku do miasteczka Bohorodczany.

[Dobrodziejka] Opiekunka klasztoru, hrabina Katarzyna Kossakowska (z Potockich), szczodrze obdarowuje zakonników przywilejami. Najpierw przeznacza dla ojców 60 złotych polskich, jakie wypłacano im corocznie. Zwalnia ich z płacenia dziesięcin i wszystkich innych zobowiązań spoczywających na klasztorze, za wyjątkiem podatków dla Rzeczpospolitej [Polski]. Ona także obdarowała klasztor polami, łąkami i lasami o ogólnej powierzchni 58 mórg. Oprócz tego, do klasztoru należały ogród, folwark, młyn i 29 poddanych, w wioskach Żuraki i Starunia. Właścicielka miasteczka finansowała także budowę klasztoru i kościoła dominikańskiego. Ostatecznie zespół klasztorny został uformowany w XVIII w.

Murowany kościół rzymsko-katolicki (zabytek architektury XVIII w.) zbudowano w „romańskim” stylu, z dwoma czworokątnymi wieżami. Obok kościoła wybudowano dwukondygnacyjny klasztor ojców dominikanów. Posiadał kształt czworoboku z wewnętrznym [wirydażem] podwórzem. W klasztorze mieszkali ojcowie, między innymi przeor i katecheta.

Kościół Najświętszej Maryi Panny wzniesiono dla dominikanów na koszt dziedzica Bohorodczan Stanisława Kostki Kossakowskiego, męża hrabiny Katarzyny z Potockich, którą z czasem pochowano w krypcie pod ołtarzem świątyni.

Ze starego drewnianego kościoła przeniesiono do ołtarza nowego, murowanego, słynący łaskami obraz Matki Bożej Bohorodczańskiej, namalowany na płótnie o rozmiarach 110×76 [cm]. Ten obraz, jaki sprowadził do Bohorodczan jeszcze dziedzic Stanisław Kossakowski, przez długi czas doznawał czci. Bogurodzica chroniła mieszkańców i okolicę od zła i nieszczęść, dodawała im sił i zapału. Swą cudotwórczą mocą obraz przyciągał nie tylko mieszczan, ale i mieszkańców okolicznych wiosek. Matka Boża w bohorodczańskim obrazie uzdrawiała chorych, prowadziła grzesznych ku nawróceniu, wzbudzała wiarę w sercach niewierzących. Ten osobliwy przedmiot kultu był oficjalnie uważany za cudowny.

Dzięki przybyciu zakonników do dominikańskiego klasztoru miasteczko odwiedzili arcybiskup lwowski Piotr Bilański(6), znani pisarze i [polemiści] mówcy.

Wnikając głębiej w znaczenie faktu przebywania na bohorodczańskiej ziemi cudownego obrazu Matki Bożej, nie można zaprzeczyć roli Kościoła rzymsko-katolickiego – postępowej siły polskiej kultury. Wokół kościoła Najświętszej Maryi Panny osiedlają się sprowadzeni z Polski przedstawiciele drobej szlachty i rzemieślnicy. Bohorodczany przekształcają się z wioski w miasteczko szewców, krawców, bednarzy…

W 1762 r. wzniesiono mieszkania zakonników, czyli cele klasztorne. Dwa tysiące złotych polskich przeznaczył na budowę wspomniany wyżej Stanisław Kostka Kossakowski. W klasztorze mieszkało 13 zakonników wraz z przeorem(7). W 1848 r. przeor M. Glass OP przeprowadził remont klasztoru i wymianę dachu. Z czasem pomieszczenia cel znajdujących się w przedniej części klasztoru wykorzystywano do celów gospodarczych.

W 1775 r. zespół architektoniczny budowli klasztornych otoczono wysokim murem, jaki miał bronić zakonników przed napadami rozbójników i opryszków. Jako wejście do budowli od frontu służył szeroki przejazd w formie półokrągłego łuku z gładkim obramowaniem i zamkowym kamieniem. Kiedyś można było oglądać wyciosany w białym kamieniu herb w kształcie podkowy, połączonej strzałą z umieszczoną wyżej, sześcioramienną gwiazdą. Przejazd, niestety, dziś już nie istnieje.

Niejednokrotnie budowla klasztoru zaznawała ruiny. Podczas wielkiego pożaru miasteczka w 1779 r. spłonęły dachy kościoła i klasztoru. Wzmianki o tym wielkim pożarze podają zapisy uczynione na marginesie Psałterza, jaki przez długi czas był przechowywany w bohorodczańskiej cerkwi pod wezwaniem Ducha Świętego (lub Trójcy Przenajświętszej), a później – Św. Jana [Teologa] Ewangelisty. Zapis informuje, że roku 1779 wybuchł wielki pożar i spłonęła połowa miasta, cerkiew, a na kościele i klasztorze dach(8). W czerwcu 1869 r. znów powtórzył się wielki pożar. Ogień spalił znaczną część miasta – od Faskelowego muru aż po rogatki. W 1783 r. władze austriackie zamknęły klasztor. Dopiero po jakimś czasie, dzięki staraniom lwowskiego arcybiskupa, wznowił on swoją działalność.

Obecnie klasztor wraz z kościołem, związane ze sobą nie tyle formalnie, ile pokrewieństwem stylu, tworzą jeden architektoniczny kompleks. Obie budowle zachowały cechy baroku. Kościół jest murowaną trójnawową bazyliką z prezbiterium i wysuniętą kwadratową [apsydą] niszą. Do prezbiterium przylegają dwa pomieszczenia w kształcie kwadratu: zakrystia i westiaria, czyli pomieszczenie na stroje liturgiczne. Fasadę główną [flankowano] otoczono dwiema wieżami. W planie cała budowla ma symetryczną strukturę z podwójną osią symetrii.

Przestrzeń wewnętrzna podzielona jest sześcioma kolumnami tworzącymi trzy nawy. Zwieńczenie budowli jest sklepieniowe. W podziemiach sporządzono murowane krypty zbudowane z czerwonej cegły, łączone zaprawą wapienną, zwieńczone sklepieniem. W jednej z nich było wejście do podziemi. Ludzie starszego wieku opowiadają, że dawniej wykopane zostało podziemne przejście, jakie z jednej strony prowadziło z podziemia kościoła do zamku, a z drugiej – w kierunku miejscowości Nadwirna, do „małego zamku” (w odróżnieniu od zamku wielkiego – Pniewskiego).

Fasada jest trzyrzędowa, wzmocniona. Posiada precyzyjny potrójny podział horyzontalny zaakcentowany kondygnacjami: wieża – narteks – wieża. Dla wież charakterystyczny jest podział na dwa piętra. W 1905 r. stare kopuły zamieniono na ażurowe wieżyczki. Dolna cokołowa kondygnacja fasady posiada wspólny szeroki, wieńczący [karnisz] występ w murze. Fasadę ozdobiono smukłym barokowym [frontonem] półokrągłym zwieńczeniem. Podział ścian jest pionowy – za pomocą podwójnych i potrójnych pilastrów z kapitelami. Pilastry wież mają kapitele tylko w górnej kondygnacji.

Współczesne „oblicze” kościoła odpowiada jego wyglądowi po remoncie z 1904 r. i restauracji budowli dokonanej po I wojnie światowej, podczas której uległa ona poważnym zniszczeniom. W czasie działań wojennych w miasteczku stacjonowały rosyjskie oddziały wojskowe. Żeby nie wykorzystały one wysokich wież kościoła jako punktów obserwacyjnych, budowlę poddała niszczącemu obstrzałowi austriacka artyleria. Jeden z pocisków trafił między innymi w prawą wieżę i zrujnował ją. Nieuszkodzonymi pozostały tylko pojedyncze ściany budowli. W okresie wojennym świątynia utraciła wszystkie dzwony. Dwa największe (800 i 450 kg) w 1915 r. zabrali Austriacy, trzeci (250 kg) skonfiskowali za rok Rosjanie. Z całości cennego inwentarza udało się uratować jedynie fragmanty ołtarza, w tym obraz Matki Najświętszej, ambonę, a także portrety: podskarbiego koronnego Dominika Potockiego i fundatora kościoła Stanisława Kossakowskiego. O zmianach w wyglądzie kościoła w latach 20-tych minionego wieku można wnioskować z fotografii wykonanej przez Alfreda Broniewskiego w 1923 r. i dołączonej do protokołu inwentaryzacyjnego.

W latach 1928-1933 dzięki pomocy udzielonej przez rzymsko-katolicką diecezję oraz miejscowych parafian kościół odnowiono przywracając mu pierwotny wygląd. Pracami kierował mistrz budowlany ze Starych Bohorodczan, a dachy kościoła i klasztoru remontowali [Iwan] Jan Kołotko i [Wasyl] Bazyli Katriniec. Starobohorodczańcy słynęli w całej okolicy jako najlepsi budowniczowie. Ci ludzie mieli „złote ręce” – cenny talent od Boga.

Po odnowieniu, wieże stały się niższymi, a wnętrze – skromniejszym. Ale największych zmian zaznała fasada budynku: zmieniono [woluty] spiralne ornamenty górnej kondygnacji kościoła w jego centralnej części oraz pozycję balkonu – na znacznie wyższą; na nowy sposób zainstalowano również latarnie wież. Ze względu na te zmiany bohorodczański kościół „upodobnił się” do parafialnego kościoła w Monastyryskach, zbudowanego w latach 40-tych XVIII w. za pieniądze Józefa Potockiego, będącego także inicjatorem budowy tzw. „fabryki bohorodczańskiej”. W oczy rzuca się identyczny układ nawy głównej i podporządkowanych jej przęseł prezbiterium i chóru. Podobnymi są proporcje naw głównej z bocznymi, a także wyraźne pionowe podziały i sposób urządzenia wnętrza.

Schemat fasady tegoż kościoła znacznie różni się od fasady klasztoru, ale jest dość bliski w podobieństwie do kościoła z Tyśmienicy. Ogólnie rzecz biorąc, styl architektoniczny skomponowano nakładając proste formy geometryczne. Trzeba zaznaczyć, że architekt dość swobodnie podszedł do naśladowania wzorca. Można powiedzieć, że zrezygnował z ukończenia części centralnej na rzecz wspólnych akcentów. Przez to osiągnął efekt „przepływania” gzymsów, co dodało formie dynamicznego efektu.

Po zakończeniu II wojny światowej ówczesny administrator kościoła o. Kajetan Kosiaty OP wyjechał wraz z braćmi do Polski(9) zabrawszy ze sobą część majątku kościelnego włącznie z cudownym obrazem Matki Bożej. W 1974 r. [świętość] obraz Najświetszej Maryi Panny umieszczono w głównym ołtarzu dominikańskiego kościoła w Korbielowie, koło Żywca (Polska).

1) Katarzyna Kossakowska-Potocka (1722-1801) – jedna z najbardziej wpływowych arystokratek ówczesnej Polski, która otwarcie broniła dawnych [wolności] przywilejów szlachty.

2) W 1689 r. Konstancja Potocka z Truskolaskich zostaje właścicielką Tyśmienicy i Bohoroczan.

3) Dominik Potocki po swoim bracie Mikołaju stał się spadkobiercą Bohorodczan.

4) Józef Potocki (1673-1751) – w 1735 r. – wielki hetman koronny, w 1748 r. – kasztelan krakowski.

5) W historycznych kronikach zachowały się wiadomości o tym, że w 1775 r. w Uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, kościół poświęcił arcybiskup lwowski ks. Piotr Biliański.

6) Piotr Bilański (1736-1798) – grecko-katolicki kapłan, arcybidkup lwowski. W istotny sposób przyczynił się do umocnienia pozycji Kościoła grecko-katolickiego; wprowadził język ukraiński do kazań cerkiewnych i do „Studium Ruthenum”.

7) Przeor (łac. prior) – przełożony katolickiego klasztoru męskiego.

8) 1779 r. – „podczas wielkiego pożaru spłonęły dachy kościoła i klasztoru w Bohorodczanach.”

9) Według zapisów na marginesie starego Psałterza, Polacy opuścili kościół w 1946 r. W pomieszczeniach świątyni władza radziecka urządziła „składnicę ziarna” i magazyny.

 

O. Konstanty M. Żukiewicz, dominikanin, Królowa Różańca Św. w Kościele i Polsce, t. II, Wydawnictwo OO. Dominikanów, Lwów 1935, s. 461-462

 

Ks. Sadok Barącz, Cudowne Obrazy Matki Najświętszej w Polsce, 1891, s. 27

 

X. Sadok Barącz, Rys dziejów Zakonu Kaznodziejskiego w Polsce, t. II, Zakład Narodowy Imienia Ossolińskich, Lwów 1861, s. 402

 

Kościół w Bohorodczanach (1991 r.)